środa, 2 stycznia 2013

Krok po kroku

Tak jak obiecalam opisze krok po kroku jak droga do wyboru rodzinki wygladala w Moim przypadku.
Zaczne moze od tego ze wybralam agencje Prowork i musze powiedziec ze byl to dobry wybor. Na kazde pytanie ktore zadalam agencji dostalam konkretna odpowiedz. Room otworzyli mi 8 sierpnia a rodzinke znalazlam dopiero pod koniec grudnia( dostalam maila z akceptacja 27 grudnia). Mialam 9 rodzinek na profilu  z czego rozmawialam z 1!! Reszta siedziala na profilu po pare dni, pisali maile, chcieli sie umowic a pozniej znikali i nawet nie mialam okazji porozmawiac. Tak jak wczesniej napisalam mialam okazje porozmawiac z jedna rodzina. Na poczatku wydawali sie fajni... powiedzieli ze sa mna zainteresowani i ze bedziemy w kontakcie. Po kilku dniach rozmawialam z nimi ponownie i dawali mi do zrozumienia ze mnie nie chca. Po zakonczonej rozmowie dostalam od nich maila ze wybrali inna dziewczyne a powodami dla ktorych   mnie nie wybrali byly: 
  • To ze nie mieszkam juz z rodzicami bo od 3.5 roku jestem w Anglii i uwazali ze to napewno bedzie problem dla mnie jak beda mi mowili o ktorej mam byc w domu.
  • Jak dowiedzieli sie ze pracuje po 12 h to stwierdzili ze u nich bede miala duzo czasu wolnego i sie napewno zanudze. 
  • Wydaje mi sie ze mieli tez problem odnosnie moich tatuazy...no ale to rozumiem bo nie kazdy je lubi.
  • Cos jeszcze bylo ale nie moge sobie przypomniec...
Pod koniec grudnia pojawila sie kolejna rodzinka na moim profilu i odrazu dostalam od nich maila ze chca sie umowic na rozmowe i prosza abym przeczytala ich list i wszystkie informacje i jezeli jestem zainteresowana to mozemy sie umowic na Skype. Przeczytalam i musze powiedziec ze opis mi sie spodobal a jak zobaczylam zdjecia dzieci to juzz masakra :) 3 chopcow, 2 blizniakow (3 lata) i 4.
Umowilam sie z rodzinka na Skype i czulam sie jak bym rozmawiala z kolezanka(rozmawialam tylko z Hostka.) Rozmawialysmy jakas godzine a czulam jakby to bylo 10min. Na koniec powiedziala ze jest mna zainteresowana i czy mozemy porozmawiac za kilka dni. Umowilysmy sie na czwartek(27 grudzien) rozmowa trwala jakies 20 minut. Hostka zapytala sie mnie czy dobrze sie czuje jak z nia rozmawiam. Ja oczywiscie powiedzialam ze tak. Powiedziala ze oni juz wybrali swoja Au Pair i czy jestem gotowa przyjechac do nich w Marcu :)  Bylam i jestem bardzo szczesliwa bo sa naprawde fajnymi ludzmi(jak narazie oczywiscie) Wiem ze mieli 2 A u Pair, obecna bedzie jeszcze jak ja przyjade. Ich pierwsza Au Pair zostala na 2 lata i podobno do tej pory maja kontakt a drua(obecna) tez przedluzyla rok ale o pare miesiecy.
Wiec WELCOME AMERICA :) Wylot 4 Marca :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz