Zaczne od tego ze jestem bardzo bardzo szczesliwa wiadomo z jakiego powodu :) Dostalam VISE :D Czyli 4 Marca fruuuu do USA :D Stresu jeszcze nie ma ale mysle ze za jakis czas sie pojawii. Dostalam maila z agencji ze juz napewno bede leciala z Londynu czyli nie bede musiala juz wracac do Polski :) To tyle na dzisiaj :)
sobota, 19 stycznia 2013
czwartek, 3 stycznia 2013
Oszustwa
W tym poscie chcialabym opisac wam jak to trzeba uwazac zeby nie zostac oszukanym...
Jak juz pisalam w poprzednim poscie jestem z agencji Prowork i dosc dlugo czekalam na rodzine. Po 2 miesiacach czekania zarejestrowalam sie na stronie: http://www.aupair-world.co.uk/
Po jakims czasie dostalam maila od ''rodzinki'' ktora podobno byla mna zainteresowana i znalazla mnie wlasnie na tej stronie.Wymienialismy sie mailami ale nie rozmawialismy na skype. Zapytala sie czy chce do niej przyjechac a ja ze tak. Zapytalam kiedy sie zglosi do agencji i czy by mogla do Proworku a ona nie bo woli Au Pair in America. Wiec spoko pomyslalam ze tam sie zarejestruje. Wszystko wydawalo mi sie dziwne ale mowie moze tak ma byc. W koncu dostalam maila ze mam wyslac 1200 dolarow przez Wester Union do Ameryki ;/ Zapytalam sie dlaczego nie moge zrobic przelewu a oni ze cos tam zmieniaja i to jest opcja tylko tymczasowa ale jezeli bardzo chce to mi moga podac konto.
Jestem osoba ktora lubi ryzyko i nie boi sie skutkow wiec poszlam do Wester Union aby wplacic pieniadze a tam Pani zapytala sie mnie komu wysylam te pieniadze, czy znam ta osobe itp. Wszystko jej wytulmaczylam a ona ze nie pozwoli mi wyslac tych pieniedzy bo to SCAM! Oczywiscie jak to ja musialam isc do innego Wester Union zeby zobaczyc czy tam tez mi tak powiedza i sie potwierdzilo. Weszlam do srodka, powiedzialam ze chce wyslac pieniadze i zaczelo sie to samo. Pan zamknal drzwi zeby nikt inny nie mogl wejsc i zaczal gdzies dzwonic. Slyszalam i rozumialam ze mowil o mnie, po chwili dal mi sluchawke i powiedzial ze ta Pani chce ze mna rozmawiac. Byla to Kobieta z Agencji Au Pair in America z Londynu. i powiedziala mi ze mam nie wysylac tych pieniedzy bo to oszustwo. Jezeli chce jechac z ich Agencji to pieniadze wpalaca sie na konto w Londynie. Zapomnialam jeszcze napisac ze dzwonilam takze do Agenci w Ameryce dowiadywac sie na temat tej rodziny i nie mieli takiej w systemie...To jest ''rodzina'' ktora probowala wyciagnac od mnie pieniadze: Sara Martin. Sprawdzilam ich na internecie i dziewczyna tez miala podobna sytuacje i najlepsze jest to ze pisali do nas takie same listy i naprawde wszystko bylo robione profesionalnie. Wysylali nam jakies swoje dyplomy i inne pierdoly. Dobrze ze nie wplacilam tych pieniedzy!!!
Nie dajcie sie nabrac nawet jak czekacie dlugo na rodzine. W koncu znajdzie sie jakas rodzinka i dla was :)
Jak juz pisalam w poprzednim poscie jestem z agencji Prowork i dosc dlugo czekalam na rodzine. Po 2 miesiacach czekania zarejestrowalam sie na stronie: http://www.aupair-world.co.uk/
Po jakims czasie dostalam maila od ''rodzinki'' ktora podobno byla mna zainteresowana i znalazla mnie wlasnie na tej stronie.Wymienialismy sie mailami ale nie rozmawialismy na skype. Zapytala sie czy chce do niej przyjechac a ja ze tak. Zapytalam kiedy sie zglosi do agencji i czy by mogla do Proworku a ona nie bo woli Au Pair in America. Wiec spoko pomyslalam ze tam sie zarejestruje. Wszystko wydawalo mi sie dziwne ale mowie moze tak ma byc. W koncu dostalam maila ze mam wyslac 1200 dolarow przez Wester Union do Ameryki ;/ Zapytalam sie dlaczego nie moge zrobic przelewu a oni ze cos tam zmieniaja i to jest opcja tylko tymczasowa ale jezeli bardzo chce to mi moga podac konto.
Jestem osoba ktora lubi ryzyko i nie boi sie skutkow wiec poszlam do Wester Union aby wplacic pieniadze a tam Pani zapytala sie mnie komu wysylam te pieniadze, czy znam ta osobe itp. Wszystko jej wytulmaczylam a ona ze nie pozwoli mi wyslac tych pieniedzy bo to SCAM! Oczywiscie jak to ja musialam isc do innego Wester Union zeby zobaczyc czy tam tez mi tak powiedza i sie potwierdzilo. Weszlam do srodka, powiedzialam ze chce wyslac pieniadze i zaczelo sie to samo. Pan zamknal drzwi zeby nikt inny nie mogl wejsc i zaczal gdzies dzwonic. Slyszalam i rozumialam ze mowil o mnie, po chwili dal mi sluchawke i powiedzial ze ta Pani chce ze mna rozmawiac. Byla to Kobieta z Agencji Au Pair in America z Londynu. i powiedziala mi ze mam nie wysylac tych pieniedzy bo to oszustwo. Jezeli chce jechac z ich Agencji to pieniadze wpalaca sie na konto w Londynie. Zapomnialam jeszcze napisac ze dzwonilam takze do Agenci w Ameryce dowiadywac sie na temat tej rodziny i nie mieli takiej w systemie...To jest ''rodzina'' ktora probowala wyciagnac od mnie pieniadze: Sara Martin. Sprawdzilam ich na internecie i dziewczyna tez miala podobna sytuacje i najlepsze jest to ze pisali do nas takie same listy i naprawde wszystko bylo robione profesionalnie. Wysylali nam jakies swoje dyplomy i inne pierdoly. Dobrze ze nie wplacilam tych pieniedzy!!!
Nie dajcie sie nabrac nawet jak czekacie dlugo na rodzine. W koncu znajdzie sie jakas rodzinka i dla was :)
środa, 2 stycznia 2013
Krok po kroku
Tak jak obiecalam opisze krok po kroku jak droga do wyboru rodzinki wygladala w Moim przypadku.
Zaczne moze od tego ze wybralam agencje Prowork i musze powiedziec ze byl to dobry wybor. Na kazde pytanie ktore zadalam agencji dostalam konkretna odpowiedz. Room otworzyli mi 8 sierpnia a rodzinke znalazlam dopiero pod koniec grudnia( dostalam maila z akceptacja 27 grudnia). Mialam 9 rodzinek na profilu z czego rozmawialam z 1!! Reszta siedziala na profilu po pare dni, pisali maile, chcieli sie umowic a pozniej znikali i nawet nie mialam okazji porozmawiac. Tak jak wczesniej napisalam mialam okazje porozmawiac z jedna rodzina. Na poczatku wydawali sie fajni... powiedzieli ze sa mna zainteresowani i ze bedziemy w kontakcie. Po kilku dniach rozmawialam z nimi ponownie i dawali mi do zrozumienia ze mnie nie chca. Po zakonczonej rozmowie dostalam od nich maila ze wybrali inna dziewczyne a powodami dla ktorych mnie nie wybrali byly:
- To ze nie mieszkam juz z rodzicami bo od 3.5 roku jestem w Anglii i uwazali ze to napewno bedzie problem dla mnie jak beda mi mowili o ktorej mam byc w domu.
- Jak dowiedzieli sie ze pracuje po 12 h to stwierdzili ze u nich bede miala duzo czasu wolnego i sie napewno zanudze.
- Wydaje mi sie ze mieli tez problem odnosnie moich tatuazy...no ale to rozumiem bo nie kazdy je lubi.
- Cos jeszcze bylo ale nie moge sobie przypomniec...
Umowilam sie z rodzinka na Skype i czulam sie jak bym rozmawiala z kolezanka(rozmawialam tylko z Hostka.) Rozmawialysmy jakas godzine a czulam jakby to bylo 10min. Na koniec powiedziala ze jest mna zainteresowana i czy mozemy porozmawiac za kilka dni. Umowilysmy sie na czwartek(27 grudzien) rozmowa trwala jakies 20 minut. Hostka zapytala sie mnie czy dobrze sie czuje jak z nia rozmawiam. Ja oczywiscie powiedzialam ze tak. Powiedziala ze oni juz wybrali swoja Au Pair i czy jestem gotowa przyjechac do nich w Marcu :) Bylam i jestem bardzo szczesliwa bo sa naprawde fajnymi ludzmi(jak narazie oczywiscie) Wiem ze mieli 2 A u Pair, obecna bedzie jeszcze jak ja przyjade. Ich pierwsza Au Pair zostala na 2 lata i podobno do tej pory maja kontakt a drua(obecna) tez przedluzyla rok ale o pare miesiecy.
Wiec WELCOME AMERICA :) Wylot 4 Marca :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)